Czarni pokazali charakter! Wyjazdowe zwycięstwo w Siedlcach po emocjonującym tie-breaku

PIERROT Czarni Radom udowodnili, że walczą do końca i potrafią odwracać losy nawet najtrudniejszych meczów. Po emocjonującym starciu w Siedlcach nasz zespół pokonał KPS 3:2, choć przegrywał już 0:2. To drugie zwycięstwo z rzędu i kolejny krok w górę w tabeli PLS 1.Ligi.

Spotkanie w Siedlcach rozpoczęło się obiecująco dla Czarnych. Po serii skutecznych zagrywek Patryka Szymańskiego radomianie prowadzili 5:0, jednak gospodarze szybko odrobili straty i przejęli inicjatywę. Pierwsze dwa sety padły łupem KPS (25:20, 25:23), a Czarni znaleźli się w trudnej sytuacji.

Siatkarze Czarnych krok po kroku odrabiali straty, doprowadzili do remisu 17:17 i po niesamowitej końcówce, w której obronili trzy piłki meczowe wygrali 28:26, pozostając w grze o zwycięstwo.

Przełomowy trzeci set dodał radomianom pewności siebie. W czwartej odsłonie nasi zawodnicy zdominowali przeciwnika - świetnie funkcjonował blok, a skuteczność w ataku pozwoliła zwyciężyć seta 25:17.

W decydującym tie-breaku Czarni od początku kontrolowali sytuację. Kapitalna seria zagrywek Bartłomieja Klutha dała wysokie prowadzenie 9:2, którego zespół nie oddał już do końca. Piąty set zakończył się wynikiem 15:10, a cały mecz triumfem Pierrot Czarnych Radom 3:2!

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Michał Kowal, który zdobył 23 punkty i był liderem zespołu w kluczowych momentach. Dobrze zaprezentowali się także Bartłomiej Kluth (20 pkt) oraz Jakub Wójcik (13 pkt).

KPS Siedlce - PIERROT Czarni Radom 2:3 (25:20, 25:23, 28:30, 17:25, 10:15)

Kolejny mecz już w czwartek!

Czarni nie zwalniają tempa - już 13 listopada o godz. 20:30 w Radomskim Centrum Sportu podejmą zespół CUK Anioły Toruń w meczu otwierającym 10. kolejkę PLS 1.Ligi.
Zapraszamy wszystkich kibiców do wspólnego dopingu!

Fot.: KPS Siedlce