PIERROT Czarni Radom zaczęli mocno, ale Anioły poleciały po zwycięstwo

Choć czwartkowy mecz w Radomskim Centrum Sportu rozpoczął się idealnie dla Czarnych Radom, ostatecznie to CUK Anioły Toruń wyjechały z kompletem punktów. Radomianie wygrali pierwszego seta, lecz kolejne trzy padły łupem rywali i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:3.

Czarni weszli w mecz nieco ospale, bo już na początku przegrywali 2:8, ale szybko wrócili do gry. Z każdą akcją nabierali pewności, skutecznie odrabiali straty i w końcówce przejęli pełną kontrolę. Wygrana 25:23 dała kibicom dużo nadziei.

W drugiej partii to radomianie prowadzili 6:3 i zapowiadało się na powtórkę z pierwszego seta. Niestety, mimo dwóch piłek setowych nie udało się zamknąć tej odsłony. Anioły grały konsekwentnie, a dwa mocne ataki Macieja Krysiaka przesądziły o zwycięstwie gości 26:28.

Trzeci set przebiegał już pod dyktando torunian. Czarni walczyli, ale Anioły były skuteczniejsze zarówno w ataku, jak i w przyjęciu. Skończyło się 22:25, choć radomianie mieli swoje momenty.

Kiedy Czarni zaczęli czwartą partię od prowadzenia 3:0, w hali ponownie odżyła iskierka nadziei. Niestety, goście szybko wyrównali i przejęli kontrolę. Radomianie gonili wynik, ale toruński zespół nie wypuścił przewagi z rąk - 21:25 i cały mecz 1:3.

W barwach Czarnych najwięcej punktów zdobyli:

  • Michał Wójcik - 16,
  • Michał Kowal - 15,
  • Bartłomiej Kluth - 15.

Po stronie Aniołów błyszczał Maciej Krysiak, zdobył aż 27 punktów i zasłużony MVP spotkania.

PIERROT Czarni Radom - CUK Anioły Toruń 1:3
(25:23, 26:28, 22:25, 21:25)

Sponsorem meczu był Zakład Masarski Krawczyk.

Partnerem meczu były Wodociągi Miejskie w Radomiu.

 

 

 

Fot.: Emil Ekert